Wyznania Egzorcysty I
Dodane przez Szaman dnia Marzec 31 2011 21:40:21
CENTRALNE MIEJSCE
CHRYSTUSA w BOŻYM DZIELE STWORZENIA
Szatan byt aniołem, stworzonym przez Boga, który na
skutek upadku stał się złym duchem. Nie można mówić o nim i o egzorcystach bez uprzedniego przedstawienia, przynajmniej w skrótowy sposób, kilku podstawowych pojęć i prawd o Bożym dziele stworzenia. Zapewne nie powiem tutaj nic nowego, ale może umożliwię jakiemuś czytelnikowi inne spojrzenie na to zagadnienie.
Zbyt często zwykło się pojmować dzieło stworzenia
w sposób błędny i mylnie przyjmować następstwo wydarzeń. Wyobraża się, że pewnego pięknego dnia Bóg stworzył aniołów; że poddał ich próbie, nie wiadomo nawet dokładnie jakiej, ale w jej wyniku doszło do podziału na aniołów dobrych i złych duchów: aniołowie zostali nagrodzeni przebywaniem w niebie, złe duchy - natomiast - strącone do piekła. Potem, innego dnia, jak się sądzi, Bóg stworzył świat, królestwo minerałów, roślin, zwierząt i w końcu człowieka. Adam i Ewa zgrzeszyli dlatego, że posłuchali szatana, a odmówili posłuszeństwa Bogu.

Wtedy Bóg pomyślał o posłaniu swego Syna, aby
w ten sposób dokonać zbawienia ludzi.
Nie taka jest nauka Pisma świętego i Ojców Kościoła.
Pojmując w taki sposób świat aniołów i świat stworzony wyklucza się ich związek z Chrystusem. Tymczasem
15

należy przeczytać uważnie prolog do Ewangelii św. Jana i dwa hymny chrystologiczne, które rozpoczynają List św. Pawła do Efezjan i Kolosan. Chrystus jest Pierworodnym wobec wszystkich stworzeń; wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. Nie mają żadnego uzasadnienia rozważania teologiczne, w których stawia się pytanie, czy Chrystus przyszedłby na świat, gdyby nie było grzechu Adama. On jest centrum całego stworzenia.
W Nim znajdują dopełnienie wszystkie byty stworzone: zarówno niebieskie (aniołowie), jak i ziemskie (ludzi i całe stworzenie). Słusznie stwierdza się, że po grzechu pierwszych rodziców przyjście na świat Chrystusa nabrał szczególnego znaczenia: zstąpił On jako Zbawiciel. Cała istota Jego posłannictwa i dzieła zawiera się w tajemnicy paschalnej: Chrystus przez śmierć na krzyżu pojedna
z Bogiem wszystkie byty stworzone - w niebie i na ziemi.

Od takiego chrystocentrycznego ujęcia zależy rola
każdego stworzenia. I dlatego nie możemy tutaj pominąć roli Maryi Dziewicy. Jeśli Pierworodnym z wszelkiego stworzenia jest Słowo Wcielone, to nie mogło zabraknąć w myśli Boga, przed wszelkim innym stworzeniem postaci Tej, w której Wcielenie miało się dokonać. Stąd Jej jedyny w swoim rodzaju związek z Trójcą Przenajświętszą.

Należy także rozważyć oddziaływanie i władzę Chrystusa nad aniołami i złymi duchami. W odniesieniu do aniołów niektórzy teologowie są zdania, że zostali oni dopuszczeni do uszczęśliwiającego oglądania Boga tylko dzięki zwycięskiej mocy tajemnicy krzyża Chrystusa.

Wielu Ojców Kościoła wypowiada na ten temat ciekawe stwierdzenia. Na przykład u św. Atanazego czytamy że również aniołowie zawdzięczają swoje zbawienie krwi Chrystusa. Natomiast gdy chodzi o złe duchy, to w Ewan -
16

geliach znajdują się bardzo liczne uwagi na ich temat:
Chrystus przez swój krzyż pokonał królestwo szatana i dał początek królestwu Bożemu. Opętani z Gadary wołają:
„Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? (Mt 8,29). Jest tutaj wyraźnie ukazanie mocy szatana, który będzie przez Chrystusa stopniowo obezwładniany, chociaż wciąż jeszcze trwa i będzie trwać dalej, aż dokona się w pełni zbawienie, gdy oskarżyciel braci naszych zostanie strącony (por. Ap. 12,10).
Dla pogłębienia tych myśli i zrozumienia roli Maryi, Nieprzyjaciółki szatana już od pierwszej zapowiedzi zbawienia, odsyłam do pięknej książki o. Candidola Amantiniego pt. II mistero di Maria [Tajemnica Maryi
Neapol 1971.

W świetle centralnego miejsca Chrystusa w dziele stworzenia można wyraźnie dostrzec plan Boga, w którym wszystkie rzeczy dobre zostały stworzone przez Niego i dla Niego. Można także zauważyć działanie szatana, nieprzyjaciela, kusiciela, oskarżyciela, z którego namowy na świat stworzony weszło zło, cierpienie, grzech i śmierć.

Widać również odnowienie zamysłu Bożego, którego
dokonał Chrystus przez swoją krew przelaną na krzyżu.
Ukazuje się także w wyraźny sposób potęga szatana.
Jezus nazywa go władcą tego świata (J 14,30); św. Paweł przedstawia go jako boga tego świata (2 Kor 4,4); św. Jan stwierdza, że cały świat leży w mocy Złego (I J 5, 19), i rozumiejąc przez świat to wszystko, co się przeciwstawia Bogu. Szatan był najwspanialszym stworzeniem wśród aniołów, a stał się najgorszym ze złych duchów i ich przywódcą.
Złe duchy są także powiązane między sobą bardzo ścisłą hierarchią i zachowują stopnie, jakie mieli, gdy byli aniołami: Zwierzchności, Trony, Panowania... Jest to jednak hierarchia oparta na zniewoleniu, a nie na miłości,

2 -Wyznania egzorcysty
17

jaka istnieje wśród tych aniołów, których przywódcą jest św. Michał Archanioł.
Widać również bardzo wyraźnie dzieło Chrystusa, który zniweczył królestwo szatana, a zapoczątkował królestwo Boże. Z tego względu szczególnego znaczenia nabiera wydarzenia, w których Jezus uwalnia opętanych: gdy św. Piotr mówi Korneliuszowi o zbawczym dziele Chrystusa nie przytacza innych cudów, lecz podkreśla, że uzdrawia wszystkich, którzy byli pod władzą diabła (Dz 10, 38).
Rozumiemy więc, dlaczego pierwszą władzę przekazaną przez Jezusa Apostołom, jest władza wypędzania duchów nieczystych (Mt 10, 1).
Tę samą władzę mają wszyscy wierzący: Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać (Mk 16,17)

W ten sposób Jezus przywraca i odnawia Boży porządek zniszczony przez bunt części aniołów i grzech pierwszy rodziców.
Powinno być zatem oczywiste, ze zło, cierpienie, piekło, (czyli wieczna męka, która nigdy nie będzie miała końca) nie są dziełem Boga.
Pewnego dnia o. Candido wypędzał złego ducha. Pod koniec egzorcyzmu zwrócił się do niego z drwiną:
"Wynoś się stąd! Pan ci przygotował piękne mieszkanie, dobrze nagrzane!" Zły duch mu odpowiedział: "Ty nic rozumiesz. To nie On [Bóg] stworzył piekło. My sami je uczyniliśmy. On o nim nawet nie pomyślał". Gdy w podobnej sytuacji zapytałem złego ducha, by się dowiedzieć czy współpracował przy tworzeniu piekła, usłyszałem
w odpowiedzi: "Wszyscy wnieśliśmy swój wkład".

Centralne miejsce Chrystusa w dziele stworzenia i w jego odnowieniu, dokonanym przez Odkupienie, jest sprawą podstawową dla zrozumienia zamysłu Boga i celu człowieka. Prawdą jest, że aniołowie i ludzie otrzymali
18

naturę rozumną i wolną. Gdy słyszę, jak ktoś mówi -
myląc wszechwiedzę Boga z przeznaczeniem - że Bóg
z góry wie, kto się zbawi, a kto będzie potępiony i dlatego wszystkie wysiłki są daremne, zwykle przypominam mu cztery prawdy zawarte w Piśmie świętym: Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie byli zbawieni; nikt nie jest przeznaczony na potępienie; Jezus umarł za wszystkich ludzi; wszyscy otrzymują łaski potrzebne do zbawienia.

Z prawdy, że Chrystus stanowi centrum stworzenia
i całej historii, wynika również, że tylko wierząc w Jego Imię, możemy zwyciężać i wyzwalać się z rąk nieprzyjaciela zbawienia - szatana.

Pod koniec dokonywania egzorcyzmów, gdy chodzi
o poważniejsze przypadki, jakimi są całkowite opętania przez złego ducha, zwykle odmawiam hymn chrystologiczny z Listu św. Pawła do Filipian (Flp 2,6-11).
Gdy dochodzę do słów: aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, klękam także ja, klękają obecni i zawsze zmusza się do uklęknięcia także opętanego.

Jest to chwi1a poważna i wywierająca silne wrażenie na wszystkich. Jestem wówczas przekonany, że również zastępy aniołów są wokół nas i klękają na imię Jezusa.
19

Rozszerzona zawartość newsa
POTĘGA SZATANA
Zawężenie tematu do praktycznego przedstawienia zagadnień nie pozwala mi głębiej wniknąć w ich teologiczny aspekt, który posiada duże znaczenie. Tak więc tylko pobieżnie będę go rozpatrywał, tak jak to uczyniłem w poprzednim rozdziale. To prawda, że jedynie egzorcysta tej miary co o. Candido, przyzwyczajony od 36 lat do rozmowy ze złymi duchami, posiadający głęboką i pewną wiedzę teologiczną oraz biblijną, jest w stanie podejmować tematy, które w przeszłości były pomijane przez
teologię, jak na przykład grzech zbuntowanych aniołów.
Bóg stworzył wszystko według jednolitego planu, dlatego każda jego część wywiera wpływ na całość w pozytywny lub negatywny sposób. Teologia będzie dotąd niepełna i niezrozumiała, dopóki nie ukaże w pełnym świetle prawdy dotyczącej świata aniołów.

Teologia, która nie uwzględnia szatana, jest rachityczna i nigdy nie będzie mogła zrozumieć i docenić doniosłości Odkupienia.
Rozpocząłem rozważanie od Chrystusa, który jest centrum całego stworzenia. W Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach (aniołowie), i to, co na ziemi (świat postrzegany zmysłami z człowiekiem na czele).
Byłoby rzeczą piękną mówić tylko o Chrystusie, ale nie byłaby to cała prawda zawarta w Jego nauczaniu i działa-
21

niu. Bez pełnej prawdy o Nim nigdy nie potrafilibyśmy Go zrozumieć. Pismo święte mówi nam o królestwie Bożym, ale także o królestwie szatana; o potędze Boga, jedynego Stworzyciela i Pana wszechświata, a równocześnie o potędze ciemności; o dzieciach Boga i o dzieciach diabła.

Nie można zrozumieć dzieła Odkupienia dokonanego
przez Chrystusa pomijając niszczące działanie szatana.
Szatan jako anioł był najdoskonalszym stworzeniem,
jakie wyszło z rąk Boga. Został obdarzony władzą nad
innymi aniołami i wydawało mu się, że także nad wszystkim, co Bóg stwarzał. W rzeczywistości nie zrozumiał planu Boga. Jednolity plan stworzenia w całości miał na uwadze osobę Chrystusa. Stąd bunt szatana; chciał on być pierwszym i najdoskonalszym stworzeniem, centrum świata stworzonego, nawet wbrew zamysłowi Boga.
Dąży więc za wszelką cenę do panowania w świecie (cały świat leży w mocy Złego -1 J 5, 19) i do podporządkowania sobie człowieka, wbrew poleceniom, jakie mu dał Bóg.

Udało się to szatanowi osiągnąć w stosunku do pierwszych rodziców, Adama i Ewy. Liczył też, że dzięki wsparciu przez "trzecią część aniołów", którzy według Apokalipsy poszli za nim buntując się przeciwko Bogu, uda mu się także zdobyć władzę nad wszystkimi innymi ludźmi i całym stworzonym światem.
Bóg nigdy nie wyrzeka się swoich stworzeń. Dlatego
nawet szatan i zbuntowani aniołowie, chociaż odłączyli się od Boga, dalej zachowują swoją władzę i hierarchiczne stopnie (Trony, Panowania, Zwierzchności, Władze...), nawet jeśli źle ich używają. Nie przesadza św. Augustyn, gdy stwierdza, że gdyby Bóg dał szatanowi wolną rękę "nikt z nas nie pozostałby przy życiu". Nie mogąc pozbawić nas życia, stara się uczynić nas swoimi zwolennikami, byśmy tak jak on przeciwstawiali się Bogu.
22

W tej perspektywie musimy widzieć dzieło Zbawiciela.
Jezus przyszedł, aby zniszczyć dzieła diabła (1 J 3,8), by wyzwolić człowieka z niewoli szatana i zapoczątkować królestwo Boże. W czasie między pierwszym przyjściem Chrystusa a Paruzją (drugim triumfalnym przybyciem Chrystusa jako Sędziego) zły duch chce zdobyć jak najwięcej ludzi; jest to walka, którą prowadzi jak szaleniec, wiedząc, że jest już pokonany, świadom, że mało ma czasu (Ap 12, 12).

Dlatego św. Paweł mówi nam z całą otwartością, że nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata ciemności, przeciw pierwiastkom
duchowym zła na wyżynach niebieskich (Ef 6, 12).

Chcę wyraźnie podkreślić, że Pismo święte mówi o aniołach i złych duchach (tutaj w szczególny sposób mam na myśli szatana) zawsze jako o istotach duchowych, a jednocześnie osobowych, obdarzonych rozumem, wolą, wolnością, przedsiębiorczością.

Błądzą całkowicie ci współcześni teologowie, którzy utożsamiają szatana z abstrakcyjną ideą zła: jest to herezja, która stoi w wyraźnej sprzeczności z Pismem świętym, nauką Ojców Kościoła i urzędu nauczycielskiego Kościoła. Chodzi o prawdy, których
nigdy nie podważano w przeszłości, chociaż dla ich wyrażenia nigdy nie formułowano definicji dogmatycznych.
Wyjątkiem jest stwierdzenie IV Soboru Laterańskiego:
Diabeł i inne złe duchy zostały przez Boga stworzone
jako dobre z natury, ale same siebie uczyniły złymi.

Kto usuwa szatana, usuwa także grzech i nie rozumie
już wcale dzieła dokonanego przez Chrystusa.
Trzeba powiedzieć jasno, że Jezus zwyciężył szatana
przez złożenie siebie w ofierze, a wcześniej także przez swoje nauczanie: A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże
23

(Łk 11, 20). Jezus jest mocniejszy, to On związał szatana (Mk 3, 27), zabrał jego królestwo, które wewnętrznie skłócone nie może się ostać (Mk 3,26). Jezus odpowiada: i tym, którzy Go ostrzegają, że Herod chce Go zabić: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu (Łk 13, 32).
Jezus daje Apostołom władzę wypędzania złych duchów. Potem rozciąga tą władzę na siedemdziesięciu dwóch uczniów, a wreszcie przekazuje ją wszystkim, którzy w Niego uwierzą.

W Dziejach Apostolskich ich autor zaznacza, że Apostołowie zaczęli wypędzać złe duchy po zstąpieniu Ducha Świętego; w ten sam sposób będą czynić chrześcijanie.
Juz najstarsi Ojcowie Kościoła, jak św. Justyn i św. Ireneusz, przedstawiają nam w jasny sposób myśl chrześcijańską o złym duchu i o władzy wypędzania go.
Za nimi idą inni, między innymi Tertulian i Orygenes. Wystarczy wymienić tych czterech autorów, by zawstydzić wielu współczesnych teologów, którzy praktycznie nie wierzą w złego ducha i wcale o nim nie mówią.
Sobór Watykański II przypomniał wyraźnie trwałe nauczanie Kościoła o złym duchu. W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności: walka ta zaczęta ongiś u początków świata, trwać będzie do ostatniego dnia (Konst. Duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes
37); Człowiek, stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości, za poduszczeniem Złego już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć cel swój poza Nim. ( ...) Wzbraniając się często uznać Boga za swój początek, burzy należyty stosunek do swego celu ostatecznego (tamże, 13). Bóg (...) postanowił wkroczyć w historię ludzką w sposób nowy)
24

i ostateczny, posyłając Syna swego w naszym ciele, aby przez Niego uwolnić ludzi spod władzy ciemności i szatana (Dekret o działalności misyjnej Kościoła Ad gentes ,3). Nie rozumieją więc dzieła Chrystusa ci, którzy zaprzeczają istnieniu szatana i jego czynnej działalności. Nie pojmują oni również znaczenia zbawczej śmierci Chrystusa.
Odwołując się do tekstów biblijnych Sobór Watykański II stwierdza: Syn Boży swoją śmiercią i zmartwychwstaniem wyrwał nas z mocy szatana (Konst. o liturgii świętej Sagrosangtum Concilium, 6). Świat ( ...) został wyzwolony przez Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, po złamaniu potęgi Złego (Konst. duszpasterska o Kościele
w świecie współczesnym Gaudium et spes, 2).

Szatan, pokonany przez Chrystusa, walczy z Jego naśladowcami; walka przeciw mocom ciemności ( ...) trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana (tamże, 37). W tym czasie każdy człowiek jest w stanie walki, ponieważ życie ziemskie jest próbą: jego wierności wobec Boga. Usiłujmy tedy we wszystkim podobać się Panu i przyobleczmy się w zbroję Bożą, abyśmy mogli się ostać przeciw zasadzkom diabelskim i stawić opór w złym dniu
( ...) Albowiem zanim panować będziemy z Chrystusem pełnym Chwały, wszyscy staniemy "przed trybunałem Chrystusowym, aby każdy zdał sprawę z czynów dokonanych w ciele, dobrych i złych" (2 Kor 5,10), i na końcu świata "Ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie życia, a którzy źle czynili, na zmartwychwstanie sądu"
(J 5, 29; por. Mt 25, 46) (Konst. dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 48).

Chociaż walka przeciw szatanowi dotyczy ludzi wszystkich czasów, to niewątpliwie w pewnych okresach historii potęgę szatana odczuwa się wyraźniej, przynajmniej na płaszczyźnie społecznej poprzez popełnianie licznych
25

grzechów. Moje studia nad upadającym Imperium Rzymskim pozwolił mi dokładnie poznać rozkład moralny panujący w ówczesnej epoce. Wiernym i natchnionym tego świadectwem jest List św. Pawła do Rzymian. Złe używanie środków społecznego przekazu (które są dobre ze swej natury) oraz praktyczny materializm i konsumizm zatruwające świat zachodni, są potwierdzeniem działania złego ducha w obecnym stuleciu.
Sądzę, że zapowiedź tego szczególnego ataku złego
ducha otrzymał papież Leon XIII podczas widzenia,
którego treść przytoczymy w dodatku do tego rozdziału.(3)
W jaki sposób szatan przeciwstawia się Bogu i Zbawicielowi? Przez pragnienie dla siebie czci należnej Panu Bogu i przez perfidne naśladowanie instytucji chrześcijańskich. Przeciw Wcieleniu Słowa, które odkupiło człowieka stawszy się człowiekiem, szatan występuje posługując się bałwochwalczym kultem seksu, który sprowadza ciało ludzkie do roli narzędzia grzechu.

Ponadto, naśladując kult boski, ma swoje świątynie, swój kult, osoby sobie poświęcone (często związane przymierzem krwi), swoich czcicieli, wyznawców swoich obietnic. Tak jak Chrystus dał szczególną władzę, swoim Apostołom i ich następcom, mając na uwadze dobro dusz i ciał, podobnie szatan daje szczególną władzę, swoim wyznawcom w celu doprowadzenia do upadku dusz i szerzenia różnych chorób ciała. Zajmiemy się tą władzą, gdy będziemy mówić o szkodzeniu przez zaczarowanie.

Jeszcze jedna uwaga dotycząca zagadnienia, które wymaga szerszego omówienia. Podobnie jak błędem jest zaprzeczanie istnieniu szatana, tak samo rzeczą błędną według powszechnie przyjętej opinii, jest opowiadanie się

3 Zob. str. 35
26

za istnieniem innych sił czy też istot duchowych, o których nie mówi Pismo święte; są one wymysłem spirytystów, miłośników wiedzy ezoterycznej i okultystycznej lub zwolenników reinkarnacji i "dusz wędrujących". Nie istnieją duchy dobre poza aniołami, jak też nie ma innych duchów złych poza diabłami. Dusze zmarłych idą od razu albo do nieba albo do piekła, albo do czyśćca, jak to określił Sobór Lionski i Florencki. Zmarli, którzy pojawiają się w czasie seansów spirytystycznych lub dusze zmarłych obecne w istotach żyjących, by je dręczyć, są złymi duchami. Bardzo rzadkie wyjątki, dopuszczone przez Boga, potwierdzają tylko tę prawdę. Należy jednak przyznać, że w tej dziedzinie nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa. Sam o.La Grua, mówiąc o różnych swoich doświadczeniach, jakie przeżywał z duszami, które
dostały się we władanie złego ducha, wysunął pewne
twierdzenie wyjaśniające to zagadnienie. Powtarzam, jest to dziedzina, którą należy jeszcze dogłębnie przebadać; zamierzam to uczynić w przyszłości.

Niektórzy się dziwią, że zły duch ma możliwość kuszenia człowieka lub wręcz zawładnięcia jego ciałem (nigdy duszą, chyba że sam człowiek odda mu ją dobrowolnie) przez opętanie lub dręczenie. Warto przypomnieć tutaj, co o tym mówi Apokalipsa (12, 7nn): I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan ( ...) na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. ( ...) A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię , począł ścigać Niewiastę obleczoną w słońce, z której narodził się Jezus (jasne jest, że chodzi tutaj również o Najświętszą Dziewicę), ale
27

wysiłki Smoka okazały się daremne. Rozpoczął więc
walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa.

Spośród licznych przemówień Jana Pawła II o szatanie, przytaczam fragment z przemówienia wygłoszonego 24 maja 1987 roku podczas nawiedzenia Sanktuarium św. Michała Archanioła: Ta walka przeciwko złemu duchowi, która znamionuje św. Michała Archanioła, toczy się także dzisiaj, ponieważ zły duch wciąż żyje i działa w świecie. Rzeczywiście zło, które w nim jest widoczne, nieład, który spotyka się w społeczeństwie, niespójność człowieka, wewnętrzne pęknięcie, którego jest ofiarą, są nie tylko następstwami grzechu pierworodnego, ale także skutkiem niegodziwego i mrocznego działania szatana.
Ostatnie zdanie jest wyraźnym nawiązaniem do potępienia węża przez Boga, o czym mówi Księga Rodzaju (3,15): Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę.
Czy szatan przebywa juz w piekle?

Kiedy miała miejsce walka między aniołami a złymi
duchami? Są to pytania, na które nie można dać odpowiedzi bez uwzględnienia przynajmniej dwóch czynników: przebywanie w piekle jest zagadnieniem bardziej dotyczącym stanu niż miejsca. Aniołowie i złe duchy są istotami czysto duchowymi, dlatego w stosunku do nich pojęcie miejsca ma inne znaczenie niż w odniesieniu do nas. To samo można powiedzieć o czasie: w odniesieniu do duchów miara czasu jest inna niż w stosunku do nas.
Apokalipsa mówi nam, że złe duchy zostały strącone na ziemię; ich ostateczne ukaranie jeszcze nie nastąpiło, chociaż został dokonany nieodwracalny wybór, który odróżnił aniołów od złych duchów. Zachowują więc dalej władzę, na co zezwala Bóg, chociaż przez krótki czas. Dlatego krzyczą oni na Jezusa: Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? (Mt 8, 29). Jedynym sędzią jest Jezus, który przyłączy do siebie swoje ciało Mistyczne. Tak bowiem należy rozumieć wypowiedź św. Pawła: Czyż nie wiecie,
że będziemy sądzili także aniołów? (1 Kor 6,3). To właśnie dla zachowania dotychczas posiadanej władzy, złe duchy, które opętały człowieka z Gadary, zwróciwszy się do Jezusa prosiły Go, żeby im nie kazał odejść do Czeluści (...), ale im pozwolił wejść w świnie (por. Lk 8,31-32).

Gdy zły duch wychodzi z człowieka i zostaje wtrącony do piekła, jest to dla niego jakby śmierć ostateczna. Dlatego broni się przed tym, jak tylko może. Ale będzie musiał zapłacić za cierpienia ludzi, zwiększoną
karą wieczną.

Św. Piotr bardzo wyraźnie stwierdza, że ostateczny wyrok dla złych duchów nie został jeszcze ogłoszony: Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd (2 P 2,4). Aniołowie także dostąpią powiększenia chwały za dobro, które nam wyświadczają; dlatego jest rzeczą bardzo pożyteczną uciekanie się do nich i ich wzywanie.
Jakie krzywdy zły duch może wyrządzać ludziom, dopóki żyją? Niełatwo jest znaleźć opracowania, które zajmują się tym zagadnieniem, chociażby z powodu 'braku ogólnie przyjętego słownictwa. Postaram się zatem dokładnie uściślić znaczenie pojęć, którymi się posługuję tutaj i w dalszej części tej książki.

Istnieje zwyczajne działanie złego ducha, które odnosi
się do wszystkich ludzi: jest to kuszenie do zła. Nawet sam Jezus zgodził się na tę ludzką sytuację, gdyż pozwolił na kuszenie siebie przez szatana. Nie będę się teraz zajmował tym działaniem złego ducha, nie dlatego, że jest ono nieważne, ale dlatego, że moim celem jest naświetlenie nadzwyczajnego działania szatana, na które Bóg mu pozwala
29

tylko w określonych przypadkach. W tym drugim rodzaju działania szatana można wyodrębnić pięć różnych form, które postaram się teraz naświetlić.

1. Cierpienia fizyczne zadawane przez szatana w zewnętrzny sposób. Chodzi tutaj o te zjawiska, o których czytamy w życiorysach wielu świętych. Wiemy, że św. Paweł od Krzyża, Proboszcz z Ars, ojciec Pio i wielu innych było bitych, chłostanych, okładanych kijem przez złe duchy.

Nie zatrzymuję się przy tej formie działania, ponieważ
w tych wszystkich przypadkach nigdy nie było wewnętrznego wpływu złego ducha na osoby przez niego dotknięte i nigdy nie trzeba było dokonywać egzorcyzmów. Co najwyżej wystarczała żarliwa modlitwa osób powiadomionych o tym przez doświadczających cierpienia. Wolę inaczej zatrzymać się przy pozostałych czterech formach, które interesują bezpośrednio egzorcystów.

2. Opętanie diabelskie. Jest to nadzwyczaj wielkie utrapienie i ma ono miejsce wówczas, gdy zły duch opanuje ciało (nie duszę) człowieka, każąc mu coś czynić lub mówić tak, jak on chce. Ofiara nie może się temu przeciwstawić, a więc nie jest odpowiedzialna moralnie. Forma ta najczęściej występuje w zjawiskach nadzwyczajnych, podobnych do tych, które przedstawiono w filmie Egzorcysta, lub wyraża się w bardzo jaskrawych objawach, wymienionych także w Rytuale: mówienie obcymi językami odznaczanie się niezwykłą siłą, wyjawianie rzeczy ukrytych. W Ewangeliach wyraźnym tego przykładem jest opętany z Gadary. Ale trzeba wyraźnie stwierdzić, że istnieje wiele odmian opętań diabelskich, które różnią się między sobą ciężkością przypadków i objawami. Wśród wielu przypadków, z jakimi się spotkałem, miałem i taki
30

kiedy to osoby, które były dotknięte całkowitym opętaniem, w czasie trwania egzorcyzmów pozostawały zupełnie nieme i nieruchome. Mógłbym przytaczać różne przykłady opętania, cechujące się odmiennymi objawami.

3. Dręczenie diabelskie. Są to różnego rodzaju utrapienia i choroby, od bardzo poważnych do lekkich, które się jednak nie wiążą z opętaniem i nie prowadzą do utraty świadomości, popełniania czynów lub wypowiadania słów, za które się nie ponosi odpowiedzialności. Oto parę przykładów biblijnych. Hiob nie był opętany przez złego ducha, ale został boleśnie dotknięty utratą dzieci, dóbr materialnych, zdrowia. Zgarbiona kobieta i głuchoniemy, których uzdrowił Jezus, nie byli całkowicie opętani przez
złego ducha, ale jego obecność sprawiała u nich tego
rodzaju dolegliwości fizyczne. Św. Paweł na pewno nie był opętany, ale doświadczał dręczenia ze strony złego ducha, które polegało również na dolegliwości fizycznej:
Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała (chodzi zapewne o cierpienie fizyczne), wysłannik szatana, aby mnie policzkował (2 Kor 12,7). Nie ma więc wątpliwości, że przyczyną tego cierpienia było jakieś działanie złego ducha.
Opętania są dzisiaj bardzo rzadkie, ale my - egzorcyści
spotykamy wiele osób, którym zły duch wyrządził dużą szkodę w stanie zdrowia, w dobrach materialnych, w pracy, w więziach z innymi... Rozpoznanie przyczyny tych chorób i cierpień (to znaczy sprawdzenie, czy ich źródłem jest zły duch czy też nie) i ich wyleczenie nie jest bynajmniej łatwiejsze od rozpoznania i wyleczenia prawdziwych opętań.

Inne może być ich nasilenie, ale nie trudność
w rozpoznaniu i czas potrzebny do wyleczenia.
31

4. Obsesja diabelska. Chodzi tutaj o niespodziewane
napady, niekiedy ciągłe, myśli obsesyjne, często nawet
rozumowo niedorzeczne, od których jednak ofiara nie jest w stanie się uwolnić. Dlatego osoba dotknięta czymś takim żyje w ciągłym stanie wyczerpania, rozpaczy, pokus popełnienia samobójstwa. Prawie zawsze obsesje mają wpływ na sen i marzenia senne. Ktoś mi powie, że to są stany chorobowe, podlegające leczeniu psychiatrycznemu.
Także dla wszystkich innych zjawisk można znaleźć
wytłumaczenie psychiatryczne, parapsychologiczne lub podobne. Są jednak przypadki, które wymykają się całkowicie spod orzecznictwa tych dziedzin nauki, uzewnętrzniają natomiast objawy działania jakiegoś złego ducha lub jego obecności. Różnicę tę dostrzega się dzięki studiom i praktyce.

5. Napady diabelskie. Są to napady złego ducha na
domy, przedmioty, zwierzęta. Nie chcę się rozwodzić
teraz nad tym sposobem diabelskiego działania, powrócę do tego w dalszej części książki. Niech na razie wystarczy ustalenie znaczenia, jakie nadają pojęciu napad: nie odnoszę go do osób, do których stosuję inne pojęcia określające działanie złego ducha: opętanie, dręczenie, obsesja.

Jak mamy bronić się przed wymienionymi rodzajami
zła? Powiem od razu, chociaż nie uważam tej zasady za wystarczającą. Ściśle biorąc, według Rytuału egzorcyzmy są konieczne tylko w przypadku prawdziwego opętania przez złego ducha. W rzeczywistości my, egzorcyści, zajmujemy się wszystkimi przypadkami, w których rozpoznaje się wpływ złego ducha. Jeżeli chodzi o inne przypadki, które nie są opętaniem, to powinny wystarczyć ogólne środki łaski: modlitwa, sakramenty, jałmużna, gor-
32
liwe życie chrześcijańskie, przebaczenie urazów, wytrwałe zwracanie się do Chrystusa, Najświętszej Panny, aniołów oraz do świętych. Nad tą ostatnią sprawą chciałbym się trochę zatrzymać. Z wielką radością kończę rozdział o szatanie, przeciwniku Chrystusa, rozważaniem o aniołach. Są oni naszymi wielkimi sprzymierzeńcami, którym wiele zawdzięczamy.
Dziś wielkim błędem jest to, że mówi się o nich tak mało. Każdy z nas ma swojego Anioła Stróża, wiernego przyjaciela, nieustannie opiekującego się nami, od poczęcia aż do śmierci. Strzeże on naszej duszy i ciała, a my najczęściej nawet o nim nie myślimy. Wiemy, że każdy naród ma swego szczególnego anioła i prawdopodobnie ma go również każda wspólnota, być może także rodzina, chociaż co do tego nie mamy pewności. Wiemy jednak, że aniołowie są bardzo liczni i pragną wyświadczać nam dobro, tym bardziej że złe duchy usiłują nam szkodzić.

Pismo święte mówi nam często o aniołach, którym Bóg powierza różne zadania. Znamy imię księcia aniołów - św. Michała. Wśród aniołów istnieje także hierarchia, oparta na miłości i rządzona boskim prawem, "w którego woli jest nasz pokój", jakby powiedział Dante Alighieri.

Znamy również imiona dwóch innych archaniołów:
Gabriela i Rafała. Pewien apokryf podaje czwarte imię - Uriela. Na podstawie Pisma świętego aniołów możemy podzielić na dziewięć chórów: Zwierzchności, Panowania, Władze, Trony, Moce, Aniołowie, Archaniołowie, Cherubini, Serafini. Czy człowiek wierzący, który wie, że żyje w obecności Trójcy Świętej, a nawet ma Ją w sobie i który ma pewność, że zawsze opiekuje się nim Matka samego
Boga oraz że może liczyć na nieustanną pomoc aniołów i świętych, czyż taki wierzący może czuć się osamotniony, opuszczony, albo uciskany przez zło? W życiu człowieka
33

wierzącego jest miejsce na cierpienie, ponieważ jest ono drogą krzyża, który nas zbawia, ale nie powinno być miejsca na smutek i przygnębienie. Człowiek wierzący jest zawsze gotów świadczyć o nadziei, która go podtrzymuje (por. 1 P 3,15).
Jest rzeczą oczywistą, że człowiek wierzący powinien
być wiemy Bogu i lękać się grzechu. Mamy cudowny
środek, z którego wypływa nasza moc. Św. Jan nie waha się stwierdzić: Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, lecz narodzony z Boga strzeże go, a Zły go nie dotyka (1 J 5, 18). Jeśli nasza słabość doprowadza nas niekiedy do upadku, powinniśmy natychmiast powstać, korzystając z tego wspaniałego środka, udzielonego nam przez miłosierdzie Boże: okazać szczerą skruchę za grzechy i wyznać je podczas spowiedzi świętej.
34