Czary i Zaklęcia
   Strona Główna Artykuły Forum Linki
Grudzień 19 2014 23:41:21   
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
FAQ
Forum
Linki
Kontakt
Galeria
Co Powinniście wiedzieć
Cennik zaklęć
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 23
Najnowszy Użytkownik: astra39
Witamy
Witaj na naszej stronie tu możesz się dowiedzieć jakie zaklęcie rzucić i zamówić czary czekam na twój telefon albo meila.Zaklęcia i Czary
Obcowanie ze zmarłymi często odbywa się za pomocą szamanów, którzy-jak nikt inny- potrafią sobie radzić z duchami
Definicja Voodoo
Voodoo (inne formy Vodun (Benin); również Vodoun (kreolski), Sevi Lwa) jest synkretyczną religią afroamerykańską wyznawaną głównie w Haiti i na południu USA.
Podstawę voodoo stanowią rdzenne wierzenia ludów zachodnioafrykańskich (szczególnie Joruba, Kongo, Fulanie) wraz z elementami religii katolickiej i spirytyzmu. Wykrystalizowała się ona na Haiti wraz ze sprowadzeniem w XVII/XVIII w. niewolników z Afryki, którym próbowano narzucać katolicyzm. Niewolnicy nie odrzucili swoich rdzennych wierzeń łącząc je z nową religią. W voodoo istnieje wprawdzie wiara w Bon Dieu (jednego Boga), nie oddaje mu się jednak czci (koncepcja deus otiosus). Istotny jest za to kult wielu miejscowych i afrykańskich loa (duchów/bogów), uważanych za tożsame z katolickimi świętymi. Te, które pochodzą z Afryki, nazywane są Rada Loa (z Dahomeju) lub Wangol Loa (z Angoli); te zaś, które objawiły się na Haiti, nazywane są Petro Loa. Słowo "voodoo" wywodzi się z języka plemienia Fulanów i oznacza duch. Wyznawcy voodoo uprawiają także kult przodków oraz czynnie włączają do swego panteonu ludzi zasłużonych dla narodu lub lokalnej społeczności.
Podstawą kultu są "rytuały opętania". Ważną rolę odgrywają w nich bębny, za pomocą których wygrywa się skomplikowane polirytmie. Dzięki nim uczestnicy wchodzą w trans, podczas którego loa opanowują jedną lub więcej osób. W języku wyznawców mówi się wtedy, że "loa ujeżdża swojego konia". Osoby te zostały zazwyczaj wcześniej inicjowane w kult lub posiadają specyficzne predyspozycje do wejścia w trans.
Houngan (kapłan-szaman) lub mambo (kapłanka-szamanka), posiadają wielką wiedzę na temat życia loa i sposobów kontaktowania się z nimi. Są oni także centralnymi punktami socyete (wspólnoty wiernych) w Voodoo, bez których nie mogą się toczyć rytuały. Każdy z loa posiada swój własny odrębny symbol (veve), malowany kredą na ziemi przed rozpoczęciem obrzędu. Poniżej, od lewej do prawej symbole loa: Damballah, Legba, Maman Brigitte i Ogoun.
Baptysci
KOŚCIÓŁ CHRZEŚCIJAN BAPTYSTÓW W RP WYBRAŁ NOWEGO PRZEWODNICZĄCEGO
W dniach 16-18 maja 2013 r. w Warszawie- Radości odbyła się XXXV Krajowa Konferencja Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP podczas, której delegaci zborów z całej Polski wybrali nowego Przewodniczącego Rady Kościoła na czteroletnią kadencję. Został nim pastor dr Mateusz Wichary z Sopotu, redaktor naczelny miesięcznika „Słowo Prawdy” i wykładowca Wyższego Baptystycznego Seminarium Teologicznego w Warszawie.


Nasza misja wobec Kościoła i całego społeczeństwa zawiera się w słowach „Przyjdź Królestwo Twoje” – w nas i przez nas”. Zachęcają one do świętości osobistej i przemiany świata wokół nas, przez nas, czyli szeroko pojętej misji. Świat trzeba zdobywać, a nie przed nim się chować, mieć plan rozwoju i działać w nadziei, że Bóg pomnoży w swej łasce owoc naszych ograniczonych możliwości - mówi pastor Wichary.

Na świecie wspólnota baptystyczna skupia ponad 100 milionów chrześcijan. W Polsce Kościół Chrześcijan Baptystów liczy około 6 500 wiernych, podzielony jest na 9 Okręgów, skupiających około stu Zborów. Kościół jest członkiem Polskiej Rady Ekumenicznej, Aliansu Ewangelicznego w RP oraz Światowego Związku Baptystycznego. Organem prasowym Kościoła, od prawie dziewięćdziesięciu lat, jest miesięcznik „Słowo Prawdy”. Od 1995 r. działa przy Kościele Wyższe Baptystyczne Seminarium Teologiczne w Radości, które przygotowuje do duchowej służby ludzi również z innych kościołów protestanckich.

Więcej informacji o Kościele Chrześcijan Baptystów w RP na stronie www.baptysci.pl .

Przedrukowano z http://www.ekumenizm.pl/
Voodoo od drugiej strony.

Prawie wszyscy słyszeli już o voodoo, o związanych z nim mrocznych tajemnicach. Tymczasem jednak nie wszyscy wiedzą, że "skuteczność" jakiegokolwiek voodoo zależy wyłącznie od jednego, jedynego składnika — od wiary. Jeśli jest w nią zaangażowany czyjś mózg, to może on manipulować organizmem człowieka zarówno dla jego dobra, jak również dla jego szkody, np. szkodząc poprzez wywołanie depresji, ogólnego osłabienia, czy wywoływanie bólu. Oczywiście, może on również dokonać „cudownego" uleczenia znajdującej się w bardzo ciężkim stanie osoby. Jest to już ogólnie przyjęte przez psychiatrów, że osoba posiadająca wielką wiarę może bardzo pomóc lekarzom przy jej leczeniu, ale wiara może również mieć skutek przeciwny, może komuś bardzo zaszkodzić, jak to chociażby ma miejsce w przypadku osób wierzących w skuteczność czarnej magii.
Czary
Czar na ukazanie prawdziwego piękna
Weź gorącą kąpiel lub prysznic. Gdy się okąpiesz, stań przodem do i popatrz w swe odbicie w lustrze. Spójrz w swe oczy i powiedz:
Tu oto jest cudowna magia wewnątrz mnie skryta
W mych oczach są wewnętrznego świata magii lustrzane odbicia.
Dotknij swej twarzy i powiedz:
Tu oto jest magiczny świat - w mej duszy skryty.
Dotykając mej twarzy czuję rumieńce i poblask z ciała mego bijący.'
Gdy tego już dokonasz, wypowiedz:
Bedę kochać, czcić i szanować mą magiczną duszę,
ducha, ciało i mnie samą,
Przez moc trzech czasów trzech
Jak chcę, tak niechaj będzie.'
Czar pomagający przyciągnąć Pieniądze
Potrzebne przedmioty:
zielona świeca
bazylia
kamyk mający przyciągać pieniądze (po dokonaniu czaru musisz go przechowywać w portfelu jako amulet)
pieniądze
Czaru najlepiej dokonywać w czwartek podczas fazy księżyca w której go przybywa (czyli między czasem gdy widać połowę księżyca a pełnią) lub podczas pełni.
Wyobraż sobie ilość pieniędzy którą potrzebujesz, i wymów następujące słowa:
Daj mi pieniądze bym mogła żyć wygodnie,
Przynieś mi dosyć wiele pieniędzy do mnie
Potrzebuję pieniędzy których oczekuję,
Bym mogłam z nich większy dokonać użytek.
Jestem dobrą osobą, zasługującą na te pieniądze,
Tak więc podaruj mi je - by me życie stało się wesołe i pogodne.
Czar na wdzięk
Potrzebne przedmioty:
napar z lawendy
świece
sproszkowana lawenda
Weź kąpiel lub prysznic, obmywając się zarazem też naparem z lawendy, po czym rozłóż świece w łazience.
Gdy tego dokonasz, obsyp sproszkowaną lawendą swe ciało i wymów następujące zaklęcie:
Jestem kobietą, Boginią Piękna i Życia
Jak Tatiana i Freya przede mną
tak i ja
pielęgnuję i uwielbiam mój umysł, ducha i ciało.
Czar wzmacniający wizje
Spal trochę suszonej bylicy [Artemisia vulgaris] jako magiczne kadzidełko podczas wróżenia.
Zaparzana wmałych ilościach jako herbata z dodatkiem melisy, bylica może być spożywana by wspomóc podczas wróżenia, medytacji i wszelakiego rodzaju prac związanych z rozwojem duchowym.
Może być także używana podczas poświęcania przedmiotów używanych w wróżeniu i przepowiadaniu.
Czar pomagający pozyskać nowych przyjaciół
Potrzebne przedmioty:
niebieska świeca
goździk
lustro

Zapal świecę. Spójrz w lustro i powiedz:
Przyjaciele towarzyszą mi całymi latami
Będąc przy mnie w chwilach radości i smutku..
Wypowiadając te słowa,
Widzę ich wokoło
Pamięcią i na jawie
Serca mych wszystkich przyjaciół z srebra są lub z złota.
Wkrótce skierują je ku mnie
by nowi przyjaciele trzymali się przy mnie blisko.
By zmienić swe szczęście i pozbyć się pecha
Ten czar najlepiej rzucać podczas zmniejszania się księżyca.
Wyjdź na zewnątrz i wyciągnij swe rozłożone ramiona ku księżycowi.
Zwierz się mu o twych problemach.
Gdy opowiesz mu wszystko co chciałaś powiedzieć, wypowiedz zaklęcie:
Księżycu z najpiękniejszego srebra co się zmniejszasz,
zabierz ze sobą mego pecha i me problemy.
Przemieniając się wieczorem późnym,
przynieś nową nadzieję i pomyślne na przyszłość widoki.
Idź położyć się spać, wiedząc, że gdy się obudzisz, twe kłopoty przeminą, a nadzieja i pomyślność przybędą gdy stary księżyc zniknie z nieba (czyli w następnym miesiącu księżycowym).
Czar na szczęśliwe powracanie do nas pieniędzy z powrotem

Potrzebne przemioty:
zielona świeca
karmazynowa (lub w kolorze magenta) świeca
duża łyżka
Zapisz lub wydrap swe imię na zielonej świecy.
Zapal świece i pozwól im się palić aż wypali się poniżej poziomu wypalonego imienia, następnie weź karmazynową świecę póki tamta się pali, domieszaj (dolep) nieco wytopionego wosku świecy tak by była do połowy uzupełniona.
Zrób to samo z zieloną świecą lecz nie mieszaj kolorów !
Weź około łyżeczki wytopionego wosku i noś ze sobą wtedy gdy chcesz by pieniądze powracały do ciebie z powrotem po tym jak je wydajesz.
Czar na Pieniądze

Potrzebne przedmioty:
około 30 cm jedwabnej wstążki
Wykonując 9 supełków na wstążce, wypowiedz zaklęcie:
Wraz z pierwszym supełkiem, zaczynają się me czary
Wraz z supełkiem drugim, nadchodza obfite owoce mej pracy
Wraz z supełkiem trzecim, piniądze przybywają do mnie
Wraz z supełkiem czwartym, okazja puka do mych drzwi
Wraz z supełkiem piątym, rokwitają me interesy
Wraz z supełkiem szóstym, ten czar jest gotowy
Wraz z supełkiem siódmym, sukces został mi przeznaczony
Wraz z supełkiem ósmym, wielki jest przybytek
Wraz z supełkiem dziewiątym, te rzeczy są już moje
Czar na ukazanie wewnętrznego piękna
Zapal jedną pomarańczową i jedną czerwoną świecę.
Usiądź przed lustem i skup się nad najlepszymi cechami twej urody.
Po chwili skupienia, wypowiedz te zaklęcie:
O Pani Lśniącej urody,
Dla której gwiazdy błyszczą jak klejnoty,
i Wszechświat twym dziełem i igraszką.
Tkaczko przeznaczeń i losów,
Obrończynio rzeczy dzikich i wolnych.
Uczyń mnie teraz, jako cię proszę
bym była twą córą.
Uczyń mnie jedną z trzech
i obdarz mnie rozległą mocą.
Przyznając to, twym Wiedźmom i Czarodziejkom
Siłę i moc wewnętrzną jak i zewnętrzną
Tak wieczną jak bezgraniczne morze;
Spokojną daj mi pewność mych mocy
By czynić wszelakie me zachcianki
Jako wiatr, woda i ogień
wzmagają się i w siłę rosną samodzielnie.
Udziel mi ich chętnie,
Daj mnie nimi, tą która próbuje pradawnego Kunsztu
Mądrość wieków i stuleci, wiedza eonów
Mądrość światła, mądrość ciemności.

Obdarz mnie pięknem bardziej niż doskonałym
Tak bym mogła lepiej odzwierciedlać ciebie.
Tworzyć magię w sobie,
Tworzyć moc w sobie.
Moc nadciąga, i moc nadchodzi,
Uczyń mnie jednością z tobą.
Uczyń mnie potężniejszą, uczyń mnie lepszą.
Dając mi siłę i dając mi Moc.
O Boginio która jesteś mą przyjaciółką i matką
Składam tobie miłość i podziękowania
O Wielka Przepiękna.
Niechaj magia, którą przywołuję
Powróci silniejsza gdy będę jej potrzebowała.
Niechaj wiedza, siła, uroda i miłosierdzie
Pozostaną ze mną, by we rosły
Niechaj tak się stanie !
Gdy już to wypowiesz, zgaś i odłóż świece na bok, by użyć ich w następnych dniu powtarzając ten rytuał. Powtarzaj go przez trzy dni pod rząd (kolejno po sobie).
Wyznańia Egzorcysty III
EGZORCYZMY
Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać (Mk 16, 17). Władza, którą Jezus przekazał wszystkim wierzącym, zachowuje w pełni swoją ważność. Jest to władza ogólna, oparta na wierze i na modlitwie. Mogą z niej korzystać zarówno poszczególne osoby jak i wspólnoty. Do wykonywania jej nie potrzeba żadnego szczególnego uprawnienia. Chcę tu jednak uściślić słownictwo: w tym przypadku chodzi nie o egzorcyzmy, ale o modlitwy o uwolnienie.

Kościół, aby nadać większą skuteczność tej władzy
udzielonej przez Chrystusa i by ustrzec wiernych przed oszustami, ustanowił oddzielne sakramentalia –egzorcyzmy, których nie mogą udzielać osoby świeckie, lecz wyłącznie biskupi oraz ci kapłani, którzy otrzymali od swojego biskupa specjalne i wyraźne zezwolenie. Tak stanowi Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 1172), który przypomina także, że z sakramentaliów korzysta się na mocy wstawienniczej modlitwy Kościoła, w odróżnieniu
od modlitw prywatnych (kan. 1166) i powinno się ich
udzielać z dokładnym zachowaniem obrzędów i formuł zatwierdzonych przez władzę kościelną (kan. 1167).
Wynika z tego, że miano egzorcysty przysługuje tylko
biskupom oraz upoważnionym kapłanom. Jest to nazwa,
41

która się dzisiaj nadmiernie rozpowszechniła. Wielu
kapłanów i osób świeckich uważa się za egzorcystów, ale nimi nie są. Wielu mówi, że dokonuje egzorcyzmów, a tak naprawdę odmawiają tylko modlitwy o uwolnienie, a czasami uprawiają wręcz magię... Prawdziwe egzorcyzmy są sakramentaliami ustanowionymi przez Kościół. Nazywanie egzorcyzmem prywatnym lub egzorcyzmem powszechnym modlitwy, która wcale nie jest egzorcyzmem, lecz modlitwą o uwolnienie jest blędne i prowadzi do niebezpiecznych dwuznaczności. Poprawnie egzorcyzmem zwykłym określa się egzorcyzm, który jest włączony w ryt sakramentu chrztu świętego, a egzorcyzmem uroczystym -egzorcyzm zastrzeżony dla upoważnionych egzorcystów.
W taki sam sposób wyraża to nowy Katechizm
Kościoła Katolickiego.
Egzorcysta musi przestrzegać modlitw zawartych
w Rytuale. Istnieje jednak pewna różnica w porównaniu z innymi sakramentaliami. Egzorcyzm może trwać parę minut albo też kilka godzin. Nie jest jednak konieczne odmawianie wszystkich modlitw zawartych w Rytuale, można natomiast dodać inne modlitwy, co zresztą sam Rytuał zaleca.

Egzorcyzm ma podwójny cel. Wszystkie opracowania,
które się zajmują tym zagadnieniem, podkreślają, że stosuje się go dla uwolnienia opętanych przez złego ducha.
Ale jeszcze wcześniej ma on na celu rozpoznanie choroby, o czym się często zapomina. To prawda, że zanim egzorcysta przystąpi do pracy, pyta daną osobę lub członków rodziny, czy istnieją warunki uzasadniające dokonanie egzorcyzmu. Prawdą jest jednak, że tylko dzięki egzorcyzmowi można dowiedzieć się, czy ma się do czynienia z działaniem złego ducha czy też nie.
Wszystkie wystypujące zjawiska, chociaż wydają się dziwne lub pozornie
42

niewytłumaczalne, w rzeczywistości mogą mieć wytłumaczenie naturalne. Także zespół zjawisk psychiatrycznych i parapsychiatrycznych nie jest wystarczającym kryterium, dla postawienia właściwej diagnozy. Tylko dzięki egzorcyzmowi można mieć pewność, czy mamy do czynienia z działaniem złego ducha, czy też nie.
W tym miejscu trzeba wniknąć nieco głębiej w zagadnienie, które niestety, nie jest wspomniane w Rytuale i jest nieznane autorom, którzy pisali na ten temat.
Zaznaczyłem, że celem egzorcyzmu jest przede wszystkim postawienie własciwej diagnozy, czyli ustalenie czy przyczyną dolegliwości jest zły duch lub też stwierdzenie jego wpływu na daną osobę. W porządku czasowym ten cel, do którego się zmierza i który chce się osiągnąć, jest pierwszy; pod względem ważności jednak celem właściwym egzorcyzmów jest uwolnienie cierpiącej osoby od obecności złego ducha lub dolegliwości spowodowanych przez niego. Należy pamiętać o tym logicznym następstwie (najpierw postawienie diagnozy, a potem leczenie), by poprawnie ocenić objawy, na których musi opierać się
egzorcysta. Wielkie znaczenie mają objawy obecne przed egzorcyzmem, w czasie jego trwania i po zakończniu oraz objawy pojawiające się podczas dokonywania kilku następujących po sobie egzorcyzmów.
Wydaje mi się, że Rytuał pośrednio zwraca uwagę na
tego rodzaju następstwo w trzeciej zasadzie, w której przestrzega egzorcystę przed łatwym uwierzeniem w obecność złego ducha. Podaje także zasady przestrzegające egzorcystę przed różnego rodzaju sztuczkami złego ducha, który próbuje ukryć swoją obecność. Dla egzorcystów ważne jest, aby nie dać się wprowadzić w błąd przez chorych psychicznie, maniaków oraz osoby, u których nie ma wpływu złego ducha, a więc nie ma potrzeby dokonywania
43
.
egzorcyzmów. Zwracam takze uwagę na inne niebezpieczeństwo, dosyć często spotykane, którego należy się lękać. Chodzi o nieumiejętność rozpoznawania obecności złego ducha, a w konsekwencji pomijanie egzorcyzmu, gdy jest on konieczny. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że
egzorcyzm niepotrzebnie udzielony nigdy nie wyrządził szkody.
Za pierwszym razem i w przypadkach wątpliwych
posługujemy się tylko krótkimi egzorcyzmami, odmawianymi półgłosem, które można uważać za zwykłe błogosławieństwo. Dzięki temu nigdy nie miałem powodów do obwiniania siebie. Natomiast wiele razy musiałem wyrzucać sobie, że nie potrafiłem rozpoznać obecności złego ducha i opuściłem egzorcyzm w tych przypadkach, w których obecność złego ducha ujawniła się później przez wyraźne oznaki i była bardzo głęboko zakorzeniona.

Powtarzam zatem, że wystarczają niewielkie i niepewne objawy, aby można było przystąpić do egzorcyzmu.
Pierwszy egzorcyzm dokonywany jest krótko, lecz jeśli w czasie jego trwania pojawią się dodatkowe objawy, należy go przedłużyć o tyle, o ile jest to konieczne. Możliwe jest, że w czasie udzielania egzorcyzmu nie wystąpi żaden objaw, a później egzorcyzmowana osoba mówi, że doświadczyła dobroczynnych skutków wyraźnej poprawy.
Wtedy egzorcyzm należy powtórzyć. Jeżeli poprawa jest widoczna, to wcześniej czy później w czasie udzielania egzorcyzmu ukażą się pewne objawy. Bardzo pożyteczne jest zwracanie uwagi na zmianę objawów podczas udzielania kolejnych egzorcyzmów. Jeżeli objawy stopniowo się zmieniają i stają się coraz słabsze, jest to znak początku uzdrowienia. Natomiast, jeśli potęgują się i zdradzają zupełnie nieprzewidzianą różnorodność, oznacza to, że powoli wychodzi na jaw ukryte zło i dopiero, gdy ujawni się w pełni, zacznie ustępować.
44

Powyższe refleksje nasuwają wniosek, że nierozsądne
jest czekanie i dokonywanie egzorcyzmu dopiero wtedy, kiedy widoczne są niewątpliwe objawy opętania przez złego ducha. Uzależnianie przystąpienia do egzorcyzmów od objawów, które najczęściej ukazują się dopiero w czasie ich trwania lub po ich zakończeniu, jest oznaką całkowitego braku doświadczenia egzorcysty. Spotkałem przypadki wymagające dokonania egzorcyzmów, w ciągu wielu lat, aby zło ukazało się w całej swej ostrości. Nie nalezy zawężać badania objawów w tej dziedzinie do
wzorców ogólnie przyjętych.
Doświadczeni egzorcyści znają najróżniejsze formy objawów opętania przez złego ducha. Mnie i innym egzorcystom dobrze są znane trzy oznaki, wymienione w Rytuale jako objawy opętania:
mówienie obcymi językami, posiadanie nadludzkiej siły, znajomość rzeczy ukrytych. Wychodzą jednak one na jaw dopiero w czasie trwania egzorcyzmów i bezsensowne byłoby uzależnianie przystąpienia do egzorcyzm6w od ich wystąpienia.

Pragnę dodać, że nie zawsze w sposób pewny można
rozpoznać obecność złego ducha. Istnieją przypadki, wobec których egzorcysta czuje się zakłopotany i niepewny.
Dzieje się to wówczas - a są to najtrudniejsze przypadki - gdy ma się do czynienia z osobami, które zdradzają jednocześnie objawy choroby psychicznej i wpływu działania złego ducha. W takich przypadkach konieczna jest konsultacja z psychiatrą. Ojciec Candido często zapraszał prof. Marianiego, ordynatora znanej rzymskiej kliniki chorób umysłowych, do uczestnictwa w jego egzorcyzmach. Także prof. Mariani zapraszal o.Candido do prowadzonej przez siebie kliniki, aby badał i w razie potrzeby współdziałał z nim w przypadku niektórych osób obłożnie chorych.
45

Wywołują uśmiech ci współcześni teologowie, którzy za wielką NOWOŚĆ uważają twierdzenie, że choroby umysłowe można pomylić z opętaniem przez złego ducha.
Niektórzy psychiatrzy i parapsycholodzy wypowiadają
podobne stwierdzenia i są przekonani, że odkryli Amerykę.
Tymczasem już w 1583 roku w dekretach Synodu z Reims, Kościół stwierdzał, że niektóre zachowania osób nasuwające podejrzenie opętania przez złego ducha, mogą być po prostu objawami chorób umysłowych. Ale wtedy psychiatria jeszcze nie istniała, a teologowie wierzyli w Ewangelię.

Oprócz postawienia diagnozy, egzorcyzm ma również cel leczniczy - uwonlienie osoby od stanu, w jakim się
znajduje. I tutaj rozpoczyna się często trudna i długa droga. Konieczna jest współpraca osoby opętanej z egzorcystą. Najczęściej nie jest to możliwe z następujących powodów: osoba dotknięta przez złego ducha powinna się dużo modlić, a nie potrafi, powinna często przystępować do sakramentów, a niejednokrotnie tego nie czyni; aby udac się do egzorcysty i przyjąć sakramentalia, musi przezwyciężać przeszkody, które wydają się jej nie do pokonania. Dlatego potrzebuje pomcy i wsparcia, a tymczasem w większości przypadków nikt jej nie rozumie.
Ile potrzeba czasu, aby wyleczyć osobę dotkniętą działaniem złego ducha? Na to pytanie nikt nie potrafi dać odpowiedzi. To Bóg wyzwala, działając z boską wolnością, chociaż z pewnością uwzględnia modlitwy zanoszone przez wstawiennictwo Kościoła. Ogólnie można powiedzieć, że czas knieczny zależy od początkowej mocy opętania przez złego ducha i od ilości dni, które upłyną między opętaniem a egzorcyzmem.
Miałem przypadek czternastoletniej dziewczyny, opętanej przez kilka dni, która zachowywała się jak owładnięta szałem: kopała
46

gryzła, drapała. Wystarczył kwadrans egzorcyzmu, by ją całkowicie uwolnić. W pierwszej chwili upadła na ziemię jak martwa, tak że przywodziło to na pamięć wydarzenie ewangeliczne, mówiące o uwolnieniu przez Jezusa chłopca od złego ducha, którego nie mogli wypędzić Jego uczniowie. Po kilku minutach odzyskała równowagę psychiczną, biegała po podwórku i bawiła się ze swoim braciszkiem.

Tego rodzaju przypadki są jednak bardzo rzadkie i mają miejsce wówczas, gdy opętanie przez złego ducha jest lekkie. Najczęściej egzorcysta ma do czynienia z przypadkami ciężkimi. Dzisiaj o egzorcyście prawie nikt już nie myśli. Podaję typowy przypadek.
Oto dziecko zdradza dziwne objawy; rodzice nie zwracają na to uwagi sądząc, że to nic ważnego; oceniają początkowe objawy jako lekkie. Potem, gdy się one zaostrzają, zaczynają się zwracać do lekarzy: korzystają z pomocy jednego, później innego lekarza, zawsze jednak bezskutecznie.
Przyszła do mnie dziewczyna w wieku siedemnastu lat, która odwiedziła już główne kliniki Europy. W końcu, po naradzie z przyjacielem czy kolegą, doszła do przekonania, że tutaj nie chodzi o chorobę spowodowaną przyczynami naturalnymi, wobec tego powzięła myśl, aby skorzystać z pomocy jakiegoś czarownika. Od tej chwili choroba początkowa przybrała na sile. Tylko przypadkiem, w następstwie nie wiadomo czyjej namowy, udała się do egzorcysty. A tymczasem minęło wiele lat i choroba coraz bardziej się "zakorzeniała". Słusznie zatem pierwszy egzorcyzm mówi o "wykorzenieniu i zmuszeniu do
ucieczki" złego ducha.
W takim przypadku trzeba dokonać wielu egzorcyzmów, a często nawet powtarząc je przez lata i nie zawsze dochodzi do zupełnego uwolnienia
od złego ducha.
47

Powtarzam więc, że czas uleczenia zależy od Boga.
Wielką pomocą jest wiara egzorcysty i wiara osoby przyjmującej egzorcyzm. Pomagają też modlitwy uzdrawianej osoby, jej rodziny oraz innych osób, zwłaszcza zakonnych sióstr klauzurowych, wspólnot parafialnych i grup modlitewnych proszących o uwolnienie. Pomocą jest również stosowanie z wiarą wody egzorcyzmowanej lub przynajmniej poświęconej, oleju egzorcyzmowanego i soli egzorcyzmowanej. Do egzorcyzmowania wody, oleju i soli nie potrzeba egzorcysty, może tego dokonać każdy kapłan.
Musi to jednak być kaplan, który wierzy w to, co robi,
i wie, że dla tego celu w Rytuale znajdują się specjalne
błogosławieństwa. Tacy kapłani nalezą do rzadkości...

W dalszej części książki powrócę do wspomnianych
sakramentaliów.
Podstawowe znaczenie dla każdego czlowieka ma
przyjmowanie sakramentów i prowadzenie życia zgodnego z Ewangelią. Ważne jest odmawianie różańca i uciekanie się do Maryi Dziewicy; wielką pomocą jest wstawiennictwo aniołów i świętych; bardzo pożyteczne są pielgrzymki do sanktuariów, które często są miejscami wybranymi przez Boga do uwolnienia od złego ducha przez egzorcyzmy. Bóg dał nam przeobfite środki łaski i tylko od nas zależy korzystanie z nich. Gdy Ewangelie mówią o kuszeniu Jezusa przez szatana, podkreślają wyraźnie, że za każdym razem Jezus odrzuca złego ducha słowami Pisma świętego.
Słowo Boże jest bardzo skuteczne. Bardzo skuteczna jest także modlitwa pochwalna, zarówno nasza modlitwa spontaniczna, jak i zwłaszcza modlitwa zaczerpnięta z Pisma świętego: psalmy i hymny
pochwalne na cześć Boga.
Mając to wszystko na uwadze, trzeba podkreślić, że
skuteczność działania egzorcyzmów zobowiązuje egzor-
48

cystę do wielkiej pokory , gdyż pozwala mu naocznie
doświadczyć swojej nicości i tego, że tylko Bóg działa
i dokonuje wszystkiego. To On poddaje zarówno egzorcystę, jak i egzorcyzmowanego ciężkim doświadczeniom, prowadzącym do zniechęcenia; dostrzegalne skutki pozytywne przychodzą powoli i wymagają trudu. W zamian za to doznaje się w namacalny sposób wielkich owoców duchowych, które częściowo pomagają zrozumieć, dlaczego Bóg dopuszcza tak bolesne doświadczenia na osoby.

Postępuje się w mroku wiary , ale ze świadomością,
że podąża się ku prawdziwemu światłu.
Pragnę tutaj podkreślić znaczenie ochronne świętych
wizerunków, czy to noszonych przez daną osobę czy tez znajdujących się w różnych miejscach: na drzwiach domu, w sypialniach, w jadalni lub w miejscu, gdzie się gromadzi rodzina. Święty wizerunek nie przypomina pogańskiego talizmanu przynoszącego szczęście. Jest symbolem konieczności naśladowania przedstawionej na nim postaci i ochrony, o którą się prosi.
Podczas odwiedzania i poświęcania domów na drzwiach wejściowych często widzę wiszący czerwony rożek, a w mieszkaniach coraz mniej świętych obrazów. Jest to wielki błąd.

Chcę przypomnieć, że św. Bernard ze Sieny, na zakończenie prowadzonych przez siebie misji ludowych, zachęcał rodziny, aby zawieszały na drzwiach domów medalion ze skrótem imienia Jezusa (JHS, co znaczy: Jesus Hominum Salvator - Jezus Zbawiciel Ludzi).
Często wprost namacalnie doświadczałem skuteczności medalika noszonego z wiarą na szyi. Gdybym chciał mówić o cudownym medaliku, rozpowszechnionym w świecie w wielu milionach egzemplarzy po objawieniach Najświętszej Dziewicy św. Katarzynie Laboure (miały one miejsce w Paryżu w 1830 roku), i gdybym chciał mówić
49

o łaskach otrzymanych za pośrednictwem zwykłego medalika, nigdy bym nie skończył. Wiele opracowań mówi o tym szczególowo.
Jednym z najbardziej znanych przypadków opętań przez złego ducha, przytaczanym w wielu książkach, zajmujących się zbieraniem faktów historycznie prawdziwych, jest przypadek opętania dwóch braci Burnerów z Illfurtu (Alzacja), którzy zostali uwolnieni po dokonaniu szeregu egzorcyzmów w 1869 roku.

Otóż pewnego dnia, na skutek wielkiej złośliwości złego ducha, miał się wywrócić powóz, którym jechał egzorcysta w towarzystwie biskupa i siostry zakonnej. Zły duch nie mógł urzeczywistnić swego zamysłu, gdyż w chwili wyjazdu dano woźnicy medalik św. Benedykta, aby służył mu za obronę , a on z pobożnością włożył go do kieszeni.

Na koniec chcę zacytować cztery fragmenty, które Katechizm Kościoła Katolickiego poświęca egzorcystom.
Czytając je po kolei, można dostrzec logiczne powiązania w ich treści.
W numerze 517 mówiąc o Chrystusie Odkupicie1u, przypomina się dokonane przez Niego uzdrowienia i egzorcyzmy. Punktem wyjścia jest to, czego Jezus dokonał.
W numerze 550 stwierdza się, że przyjście królestwa
Bożego jest porażką królestwa szatana. Przytacza się słowa Jezusa: Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże (M 12,28). I to jest ostatecznym celem egzorcyzmów: przez wyzwolenie opętanych okazuje się całkowite zwycięstwo Chrystusa nad władcą tego świata.
Dwa następne paragrafy dotyczą podwójnej roli egzorcyzmów: jako części składowej sakramentu chrztu świętego i mocy wyzwalającej opętanych. W numerze 1237 zostało przypomniane, że chrzest oznacza wyzwolenie od grzechu i od kusiciela, czyli diabła, dlatego podczas chrztu wymawia się jeden lub kilka egzorcyzmów nad chrzczonym, który w wyraźny sposób wyrzeka się szatana.
W numerze 1673 stwierdza się, że Kościół publicznie i na mocy swojej władzy prosi w imię Jezusa Chrystusa, by jakaś osoba lub przedmiot były strzeżone od napaści Złego i wolne od jego panowania.
Egzorcyzm ma więc na celu wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu.

Pragnę podkreślić wagę tego numeru, który uzupełnia
dwie luki występujące w Rytuale i Kodeksie Prawa
Kanonicznego. Rzeczywiście mówi on nie tylko o uwolnieniu osób, ale także przedmiotów (określenie ogólne, które może obejmować domy, zwierzęta, rzeczy ...) od złego ducha. Ponadto odnosi egzorcyzm nie tylko do opętania, lecz takze do wpływów demonicznych.
Wyznania Egzorcysty II
DODATKI
Widzenie szatana przez papieża Leona XIIl
Wielu spośród nas przypomina sobie, że przed reformą
liturgiczną, dokonaną przez Sobór Watykański II, kapłan i wierni klękali po zakończeniu Mszy świętej, aby odmówić modlitwę do Matki Najświętszej i św. Michała Archanioła. Przytaczam jej słowa, ponieważ jest to piękna modlitwa, którq wszyscy mogą odmawiać z wielkim pożytkiem dla siebie:

Święty Michale Archaniele broń nas w walce.
Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha
bądź nam obroną.
Niech Bóg go poskromi, pokornie prosimy,
a Ty, Książe wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz krążą po świecie,
mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Jak powstała ta modlitwa? Przytaczam to, co ogłosił
przegląd "Ephemerides Liturgicae" z 1955 roku, str. 58-59.
Ojciec Domenico Pechenino tak tam pisze:
Nie pamiętam dokładnie roku. Pewnego poranka wielki papież Leon Xlll zakończył Mszę świętą uczestniczył w innej, odprawiając dziękczynienie, jak to zawsze miał zwyczaj czynić.
W pewnej chwili zauważono, że energicznie podniósł głowę, a następnie utkwił swój wzrok w czymś, co się unosiło
35

nad głową kapłana odprawiającego Mszę świętą.
(Leon XIII) wpatrywał się niewzruszenie, bez mrugnięcia okiem, ale z uczuciem przerażenia i zdziwienia, mieniąc się na twarzy. Coś dziwnego, coś nadzwyczajnego działo się z nim. Wreszcie, jakby przychodząc do siebie, dał lekkim, ale energicznym uderzeniem dłoni znak, wstał i udał się do swego prywatnego gabinetu. Na pytanie zadane przyciszonym głosem: "Czy Ojciec Święty czuje
się dobrze? Może czegoś potrzebuje?", odpowiedział:
"Nic, nic". Po upływie pół godziny kazał przywołać
Sekretarza Kongregacji Rytów, dał mu zapisany arkusz papieru i polecił wydrukować go oraz przesłać do wszystkich w świecie biskupów, ordynariuszy diecezji. Co on zawierał? Treść modlitwy, którą odmawiamy razem z ludem po zakończeniu Mszy świętej, z prośbą skierowaną do Maryi i gorącym wołaniem do Księcia wojska niebieskiego, błagając, aby Bóg strącil szatana do piekła.

W piśmie polecono także, aby tę modlitwę odmawiano
na klęczkach. O tym wydarzeniu pisał także dziennik "La settimana del clero", z 30 marca 1947 roku, ale bez podania źródeł, skąd pochodziły przekazane wiadomości. Zadziwia nas niezwykły sposób, w jaki polecono odmawiać modlitwę rozesłaną do biskupów ordynariuszy w 1886 r .
Potwierdzeniem tego, o czym napisał o.Pechenino, jest
wiarygodne świadectwo kardynała Nasalli Rocca, który w swoim liście pasterskim na wielki post, ogłoszonym w Bolonii w 1946 roku napisał:
Leon XIII ułożył osobiście tę modlitwę. Zdanie o złych duchach, które na zgubę dusz ludzkich krążą po tym świecie, ma swoje uzasadnienie historyczne, o czym kilka razy opowiadał nam jego osobisty sekretarz, ks. Rinaldo Angeli. Leon XIII miał rzeczywiście widzenie duchów piekielnych, które gromadziły się nad Wiecznym Miastem
36

[Rzymem]. Z jego osobistego doświadczenia pochodzi
modlitwa, którą polecił odmawiać w całym Kościele.
Modlitwę tą odmawiał on sam głosem drzącym i silnym:
słyszeliśmy ją tyle razy w Bazylice Watykańskiej. Oprócz tej modlitwy, Leon XIII, ułożył także treść specjalnego egzorcyzmu, zawartego w Rytuale Rzymskim (wydanie z 1954 roku, rozdz. III, str. 863 nn.). Polecił, aby go odmawiali biskupi i kapłani w swoich diecezjach i parafiach. Egzorcyzm ten odmawiał także on sam bardzo często w ciągu dnia.

Warto także zwrócić uwagę na inny fakt, który jeszcze
bardziej podkreśla znaczenie tych modlitw, odmawianych po każdej Mszy świętej. Papież Pius XI pragnął, aby w czasie ich odmawiania pamiętano w szczególny sposób o Rosji. W swoirn przemówieniu z 30 czerwca 1930 roku papież Pius XI, po przypomnieniu potrzeby modlitwy za Rosję, do której zachęcał także wszystkich wiernych z okazji święta patriarchy św. Józefa (19 rnarca 1930 roku) i po nawiązaniu do prześladowania religijnego w Rosji,
powiedział: Aby wszyscy mogli bez trudu i niewygody uczestniczyć w tej świętej krucjacie, zarządzamy, by te modlitwy, które nasz poprzednik, błogosławiony Leon XIII, polecił odmawiać kapłanom i wiernym po Mszy świętej, odmawiano właśnie w tej szczególnej intencji, to znaczy za Rosję.

Niech przeto biskupi, duchowieństwo diecezjalne i zakonne postarają się powiadomić o tym swój lud i wszystkich uczestniczących w Świętej Ofierze, niech często o tym przypominają ("Civilta Cattolica'., 1930, tom III).

Jak z tego wynika, papieże rnieli jasną świadomość przerażającej obecności szatana, a intencja dołączona
przez Piusa XI dotyczyła ośrodka błędnych nauk, które w naszym wieku zatruwają życie nie tylko narodów, ale
37

także samych teologów. W późniejszym czasie nie przestrzegano zarządzeń Piusa XI. Stało się to z winy osób, którym zostały powierzone. Z całą pewnością zbiegły się one z cudownymi wydarzeniami, które Bóg dał poznać ludzkości przez objawienia w Fatimie, chociaż były od nich niezależne, ponieważ Fatima nie była jeszcze wtedy znana w świecie.
Wyznania Egzorcysty I
CENTRALNE MIEJSCE
CHRYSTUSA w BOŻYM DZIELE STWORZENIA
Szatan byt aniołem, stworzonym przez Boga, który na
skutek upadku stał się złym duchem. Nie można mówić o nim i o egzorcystach bez uprzedniego przedstawienia, przynajmniej w skrótowy sposób, kilku podstawowych pojęć i prawd o Bożym dziele stworzenia. Zapewne nie powiem tutaj nic nowego, ale może umożliwię jakiemuś czytelnikowi inne spojrzenie na to zagadnienie.
Zbyt często zwykło się pojmować dzieło stworzenia
w sposób błędny i mylnie przyjmować następstwo wydarzeń. Wyobraża się, że pewnego pięknego dnia Bóg stworzył aniołów; że poddał ich próbie, nie wiadomo nawet dokładnie jakiej, ale w jej wyniku doszło do podziału na aniołów dobrych i złych duchów: aniołowie zostali nagrodzeni przebywaniem w niebie, złe duchy - natomiast - strącone do piekła. Potem, innego dnia, jak się sądzi, Bóg stworzył świat, królestwo minerałów, roślin, zwierząt i w końcu człowieka. Adam i Ewa zgrzeszyli dlatego, że posłuchali szatana, a odmówili posłuszeństwa Bogu.

Wtedy Bóg pomyślał o posłaniu swego Syna, aby
w ten sposób dokonać zbawienia ludzi.
Nie taka jest nauka Pisma świętego i Ojców Kościoła.
Pojmując w taki sposób świat aniołów i świat stworzony wyklucza się ich związek z Chrystusem. Tymczasem
15

należy przeczytać uważnie prolog do Ewangelii św. Jana i dwa hymny chrystologiczne, które rozpoczynają List św. Pawła do Efezjan i Kolosan. Chrystus jest Pierworodnym wobec wszystkich stworzeń; wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. Nie mają żadnego uzasadnienia rozważania teologiczne, w których stawia się pytanie, czy Chrystus przyszedłby na świat, gdyby nie było grzechu Adama. On jest centrum całego stworzenia.
W Nim znajdują dopełnienie wszystkie byty stworzone: zarówno niebieskie (aniołowie), jak i ziemskie (ludzi i całe stworzenie). Słusznie stwierdza się, że po grzechu pierwszych rodziców przyjście na świat Chrystusa nabrał szczególnego znaczenia: zstąpił On jako Zbawiciel. Cała istota Jego posłannictwa i dzieła zawiera się w tajemnicy paschalnej: Chrystus przez śmierć na krzyżu pojedna
z Bogiem wszystkie byty stworzone - w niebie i na ziemi.

Od takiego chrystocentrycznego ujęcia zależy rola
każdego stworzenia. I dlatego nie możemy tutaj pominąć roli Maryi Dziewicy. Jeśli Pierworodnym z wszelkiego stworzenia jest Słowo Wcielone, to nie mogło zabraknąć w myśli Boga, przed wszelkim innym stworzeniem postaci Tej, w której Wcielenie miało się dokonać. Stąd Jej jedyny w swoim rodzaju związek z Trójcą Przenajświętszą.

Należy także rozważyć oddziaływanie i władzę Chrystusa nad aniołami i złymi duchami. W odniesieniu do aniołów niektórzy teologowie są zdania, że zostali oni dopuszczeni do uszczęśliwiającego oglądania Boga tylko dzięki zwycięskiej mocy tajemnicy krzyża Chrystusa.

Wielu Ojców Kościoła wypowiada na ten temat ciekawe stwierdzenia. Na przykład u św. Atanazego czytamy że również aniołowie zawdzięczają swoje zbawienie krwi Chrystusa. Natomiast gdy chodzi o złe duchy, to w Ewan -
16

geliach znajdują się bardzo liczne uwagi na ich temat:
Chrystus przez swój krzyż pokonał królestwo szatana i dał początek królestwu Bożemu. Opętani z Gadary wołają:
„Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? (Mt 8,29). Jest tutaj wyraźnie ukazanie mocy szatana, który będzie przez Chrystusa stopniowo obezwładniany, chociaż wciąż jeszcze trwa i będzie trwać dalej, aż dokona się w pełni zbawienie, gdy oskarżyciel braci naszych zostanie strącony (por. Ap. 12,10).
Dla pogłębienia tych myśli i zrozumienia roli Maryi, Nieprzyjaciółki szatana już od pierwszej zapowiedzi zbawienia, odsyłam do pięknej książki o. Candidola Amantiniego pt. II mistero di Maria [Tajemnica Maryi
Neapol 1971.

W świetle centralnego miejsca Chrystusa w dziele stworzenia można wyraźnie dostrzec plan Boga, w którym wszystkie rzeczy dobre zostały stworzone przez Niego i dla Niego. Można także zauważyć działanie szatana, nieprzyjaciela, kusiciela, oskarżyciela, z którego namowy na świat stworzony weszło zło, cierpienie, grzech i śmierć.

Widać również odnowienie zamysłu Bożego, którego
dokonał Chrystus przez swoją krew przelaną na krzyżu.
Ukazuje się także w wyraźny sposób potęga szatana.
Jezus nazywa go władcą tego świata (J 14,30); św. Paweł przedstawia go jako boga tego świata (2 Kor 4,4); św. Jan stwierdza, że cały świat leży w mocy Złego (I J 5, 19), i rozumiejąc przez świat to wszystko, co się przeciwstawia Bogu. Szatan był najwspanialszym stworzeniem wśród aniołów, a stał się najgorszym ze złych duchów i ich przywódcą.
Złe duchy są także powiązane między sobą bardzo ścisłą hierarchią i zachowują stopnie, jakie mieli, gdy byli aniołami: Zwierzchności, Trony, Panowania... Jest to jednak hierarchia oparta na zniewoleniu, a nie na miłości,

2 -Wyznania egzorcysty
17

jaka istnieje wśród tych aniołów, których przywódcą jest św. Michał Archanioł.
Widać również bardzo wyraźnie dzieło Chrystusa, który zniweczył królestwo szatana, a zapoczątkował królestwo Boże. Z tego względu szczególnego znaczenia nabiera wydarzenia, w których Jezus uwalnia opętanych: gdy św. Piotr mówi Korneliuszowi o zbawczym dziele Chrystusa nie przytacza innych cudów, lecz podkreśla, że uzdrawia wszystkich, którzy byli pod władzą diabła (Dz 10, 38).
Rozumiemy więc, dlaczego pierwszą władzę przekazaną przez Jezusa Apostołom, jest władza wypędzania duchów nieczystych (Mt 10, 1).
Tę samą władzę mają wszyscy wierzący: Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać (Mk 16,17)

W ten sposób Jezus przywraca i odnawia Boży porządek zniszczony przez bunt części aniołów i grzech pierwszy rodziców.
Powinno być zatem oczywiste, ze zło, cierpienie, piekło, (czyli wieczna męka, która nigdy nie będzie miała końca) nie są dziełem Boga.
Pewnego dnia o. Candido wypędzał złego ducha. Pod koniec egzorcyzmu zwrócił się do niego z drwiną:
"Wynoś się stąd! Pan ci przygotował piękne mieszkanie, dobrze nagrzane!" Zły duch mu odpowiedział: "Ty nic rozumiesz. To nie On [Bóg] stworzył piekło. My sami je uczyniliśmy. On o nim nawet nie pomyślał". Gdy w podobnej sytuacji zapytałem złego ducha, by się dowiedzieć czy współpracował przy tworzeniu piekła, usłyszałem
w odpowiedzi: "Wszyscy wnieśliśmy swój wkład".

Centralne miejsce Chrystusa w dziele stworzenia i w jego odnowieniu, dokonanym przez Odkupienie, jest sprawą podstawową dla zrozumienia zamysłu Boga i celu człowieka. Prawdą jest, że aniołowie i ludzie otrzymali
18

naturę rozumną i wolną. Gdy słyszę, jak ktoś mówi -
myląc wszechwiedzę Boga z przeznaczeniem - że Bóg
z góry wie, kto się zbawi, a kto będzie potępiony i dlatego wszystkie wysiłki są daremne, zwykle przypominam mu cztery prawdy zawarte w Piśmie świętym: Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie byli zbawieni; nikt nie jest przeznaczony na potępienie; Jezus umarł za wszystkich ludzi; wszyscy otrzymują łaski potrzebne do zbawienia.

Z prawdy, że Chrystus stanowi centrum stworzenia
i całej historii, wynika również, że tylko wierząc w Jego Imię, możemy zwyciężać i wyzwalać się z rąk nieprzyjaciela zbawienia - szatana.

Pod koniec dokonywania egzorcyzmów, gdy chodzi
o poważniejsze przypadki, jakimi są całkowite opętania przez złego ducha, zwykle odmawiam hymn chrystologiczny z Listu św. Pawła do Filipian (Flp 2,6-11).
Gdy dochodzę do słów: aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, klękam także ja, klękają obecni i zawsze zmusza się do uklęknięcia także opętanego.

Jest to chwi1a poważna i wywierająca silne wrażenie na wszystkich. Jestem wówczas przekonany, że również zastępy aniołów są wokół nas i klękają na imię Jezusa.
19
Numerologia
NUMEROLOGIA
SKĄD I PO CO NUMEROLOGIA?
Odkąd człowiek usiłuje zrozumieć sam siebie i rzucić światło na tajemnice wszechświata, liczby zawsze stanowiły wyzwanie dla jego wyobraźni. Niegdyś uważano je za święte, a duchowa natura symboli liczbowych - jako że każda liczba jest symbolem - nie budziła wątpliwości tych, którzy się nimi posługiwali. Wiedza o liczbach, stosowana w matematyce, astronomii i astrologii, znana była w zamierzchłej starożytności już w XI wieku p.n.e. kapłanom egipskim. Nieco później natrafiamy na jej ślady u Babilończyków, Fenicjan, a także w Indiach, w Chinach i w kręgu odległych od nas cywilizacji Majów i Azteków.
W europejskim kręgu kulturowym za głównego protoplastę współczesnej numerologii uważa się wielkiego mędrca i mistyka greckiego z Samos, Pitagorasa - jego słynne twierdzenie do dziś dzieci wkuwają w szkołach. Żył on i działał w VI wieku p.n.e., zaś jego nauki kontynuowali jego uczniowie, tzw. pitagorejczycy. W myśl zasad tradycji pitagorejskiej, wszelkie zjawiska zachodzące we wszechświecie, dostępne zmysłom czy też wykraczające poza ich możliwości poznawcze, można było sprowadzić do wzorów liczbowych. Właśnie symbolika liczb, której bogactwo interpretacyjne już w owych czasach było imponujące, otwierała ludziom bramę do wyższych światów.
Obok przemyśleń i nauki Pitagorasa oraz jego uczniów inspirującą rolę dla części numerologów odgrywała, i wciąż odgrywa, tradycja mistyki żydowskiej, skumulowana w Kabale (Kabała znaczy dosłownie: tradycja, przekaz rzeczy boskich), a zwłaszcza w głównym dziele literackim nurtu kabalistycznego, XIII-wiecznej Księdze Zoharu, (przełożonej wspaniale na język polski i opatrzonej własnym komentarzem przez Ireneusza Kanię). Kabaliści upatrywali w Piśmie w 22 literach alfabetu hebrajskiego tajemny szyfr świata, którego autorem miał być sam Jahwe. Klucz do zrozumienia owego szyfru stanowiła gematria - sztuka obliczania liczbowych odpowiedników słów. Gematria wychodziła z przekonania, że Bóg stwarzał świat wypowiadając nazwy kolejnych rzeczy, czyli że litery alfabetu hebrajskiego stanowiły narzędzie stworzenia. Kabaliści uważali także, że obecny w imieniu danej osoby kod numeryczny określa jej charakter, odsłaniając zarazem to, co jej pisane.
Z tego oto podwójnego źródła - z tradycji pitagorejskiej i kabalistycznej - czerpała numerologia, dostosowując się dynamicznie do potrzeb i oczekiwań ludzi swej epoki. Obecnie także ma do wyboru - podobnie jak zawsze bliska jej psychologia - rozmaite warianty, związane z miejscem jej uprawiania (np. numerologia amerykańska, francuska) czy z orientacją bardziej lub mniej racjonalistyczną.
Wielowiekowy staż wiedzy o liczbach nie oznacza, że istnieje jedna prosta definicja tego, czym się zajmuje numerologia i na jakiej metodzie się opiera. Czy to system wróżebny? Tak sądzą niektórzy. Sztuka? Technika? Rodzaj magii? Podpórka dla uprawiania psychoterapii w oparciu o kombinacje symboli liczbowych nakierowane na lepsze zrozumienie mechanizmów psychicznych, motywacji i zachowań człowieka? Numerologia zapewne jest tym wszystkim po trosze. I może jest jeszcze czymś więcej, dobry numerolog musi bowiem posiadać dar intuicji. Mniej chwalona i mniej atakowana niż jej efektowna siostrzyca, astrologia, pozostaje numerologia najczęściej nie wiadomo do czego przydatną łatwą rozrywką. Bo w końcu każdy potrafi w mig podliczyć swoją datę urodzenia i sprowadzić ją do jednej cyfry. No i co z tego, że ktoś się nam przedstawi, jako "dwójka" czy "siódemka"? "Nie interesuje mnie, jaki(a) jestem, ja siebie znam. Chcę tylko wiedzieć, jaka będzie moja przyszłość" - mawiają najczęściej klienci salonów wróżb czy telefonów "do wróżki". Jakoś nie widzą związku między jednym a drugim: między tym, jacy naprawdę są i co mogliby z siebie wydobyć, gdyby wiedzieli więcej o tym, co w nich "siedzi".
Numerologia w języku liczbowych symboli mówi przede wszystkim o tym, komu różne rzeczy się przytrafiają i dlaczego reaguje na nie tak czy inaczej. Sugeruje, co mógłby ze sobą zrobić, jakie wprowadzić w swoje życie zmiany (według klucza numerologicznego), aby jak najlepiej wykorzystać możliwości, których sobie często nie uświadamia. Określa specyfikę etapów "drogi życia". Uwrażliwia także tego, kto się jej radzi, na te cechy charakteru czy doświadczenia karmiczne z przeszłości, które utrudniają danej osobie rozwój, osiągnięcie wymarzonej satysfakcji, wpędzają w chorobę czy w nałóg. Od tego rodzaju wiedzy zależy w dużej mierze co i jak będzie się działo, zależy także nasz stosunek do własnych doświadczeń i zdolność wyciągnięcia z odpowiednich wniosków. Nikt przecież nie jest (i nie chce być) całkowicie bezwolną igraszką losu. Numerologia w tym sensie jest sztuką dywinacyjną (łączącą to, co konkretne, doczesne z wymiarem boskim) i magią, bo pomaga wpływać człowiekowi na swój los, "poprawiać" budzącą zrozumiały lęk i niepokój wymowę przeznaczenia. Inaczej mówiąc, nie ujmuje ona jednostki w sposób statyczny, czysto opisowy, lecz wręcza jej pewien klucz do ujawnienia własnego potencjału i posłużenia się nim w sposób skuteczny.
Mówi się jeszcze o numerologii, że należy do wiedzy tajemnej, co niektórym zalatuje konszachtami przynajmniej z samym Diabłem. A tymczasem sformułowanie "wiedza tajemna" czy "okultyzm" (tajemne to nic innego jak "occult") sugeruje jedynie to, że znajomość praw, rządzących makro- i mikrokosmosem wymagała zawsze sporego wysiłku umysłowego i - jak byśmy dzisiaj powiedzieli - pracy z energiami, w związku z czym była i musiała być trudno dostępna, hermetyczna, zastrzeżona do użytku wtajemniczonych.
Dziś, u progu Ery Wodnika, "wtajemniczenie" w dużej mierze się upowszechniło, i - co tu ukrywać - skomercjalizowało. Takie są fakty, znaki czasu. Tak ściśle w dawnych wiekach przestrzegana, i przez niektórych wciąż broniona, granica między sacrum a profanum coraz bardziej się zaciera. Można jednak - i chyba warto - dostrzec w tym zjawisku osobistą szansę uczestnictwa. Kapłan w posoborowym kościele także zwrócił się twarzą do ludzi, zaś łacinę, dawny język liturgii, zastąpił dialog z wiernymi w ich języku narodowym. I Bóg na tym nie ucierpiał - wprost przeciwnie.
Każdy więc, kto chciałby przeżywać swoje życie w sposób bardziej świadomy i twórczy, kto zastanawia się nad przyczynami własnych sukcesów i porażek, nad rodzajem związków i więzi, jakie łączą go z innymi ludźmi, nad predyspozycjami i wyborem drogi życiowej dla swego dziecka może dzisiaj zgłębiać tajniki numerologii. Jeśli tylko mu nie szkoda czasu na rzeczy naprawdę ważne. LICZBY A SENS ŻYCIA Doświadczając rzeczywistości nieustannie tworzymy jej symboliczne obrazy, nadajemy formę temu, co pierwotnie jawi się nam jako bezkształtne i niepojęte; w ten sposób umysł ludzki po swojemu powtarza gest boskiej Kreacji. Różne kultury i cywilizacje, oddalone od siebie w czasie i przestrzeni, stworzyły rozmaite style i języki interpretacji rzeczywistości. We wszystkich jednak wielkich tradycjach duchowych, takich jak: chrześcijaństwo, judaizm, buddyzm, hinduizm czy islam, mamy do czynienia z układami liczb i ich rozbudowaną symboliką. Niektóre z nich (choćby liczba siedem, trzy czy dwanaście) obrosły może większą ilością historycznych interpretacji i skojarzeń niż inne, wszystkie jednak - zgodnie ze starą, okultystyczną zasadą "jako w Niebie, tak i na Ziemi" służyły próbom odwzorowania tu, na ziemi, wielkiego porządku kosmicznego.
Pitagorasowi przypisano odkrycie, że dźwięk jest energią przeliczalną na układy liczb. Stąd wywodziło się przeświadczenie mędrca z Samos i jego uczniów, że każde z ciał niebieskich wydaje inny dźwięk, a cały kosmos rozbrzmiewa "muzyką sfer". Określenie "wibracja" lub "energia" - używane przez współczesnych numerologów wymiennie z "liczbą" - jest bezpośrednim echem tych jakże odległych w czasie, a w gruncie rzeczy prekursorskich, przemyśleń i eksperymentów.
Starożytni Grecy przedstawiali liczby od jednego do dziesięciu jako układy rozmaicie uporządkowanych punktów. Zero nie było liczbą lecz symbolem pustki, nicości pulsującej potencjalnością bytu i nowych początków (zeru przypisany jest Wielki Arkan Tarota - Głupiec, symbolizujący wejście na nowy etap życia, dziecięcą niefrasobliwość i spontaniczność). Grecy rozróżniali też liczby nieparzyste i parzyste, ujmując je w system czytelnych opozycji: nieparzyste reprezentowały pierwiastek męski, aktywny, twórczy, uduchowiony, zaś parzyste pierwiastek żeński, receptywny, związany z żywiołem ziemi i materii. I tak 1, 3, 5, 7, 9 to liczby, wibracje, odpowiadające cechom uważanym za "męskie", zaś 2, 4, 6, 8 - odpowiadają cechom "kobiecym". Podział ten - wytwór patriarchalnego społeczeństwa -w zasadzie przetrwał do naszych czasów.
Pamiętając o świętej czy magicznej genezie liczb, nie sprowadzajmy ich także dzisiaj do poziomu "zwyczajnych numerów" czy "numerków". Rozpatrując całą konfigurację liczb potrzebną do sporządzenia wiarygodnego portretu numerologicznego osoby, zauważymy, że w ich układach zawarta jest prawie zawsze jakaś niełatwa do rozszyfrowania tajemnica, wyzwanie, i - w ostatecznym efekcie - program czy lekcja, z którą należało by się uporać w tym jednym (lub jednym z wielu) życiu, by przeżyć je na miarę naszych najgłębszych pragnień i możliwości.
Krystyna Rodowska
Opracowano na podstawie książki Gladys Lobos "Magia numerologii"
Magia II
Magia wysoka wymaga wielu lat nauki i treningu, wielu wyrzeczeń
i poświęceń, nie każdy może zostać Magiem. Często przekazywana
jest jako zdolności z pokolenia na pokolenie, otoczona jest tajemnicą.
Osławione „Księgi Cieni” to zaklęcia i rytuały
Magia
Magia biała to magia mająca na celu pozytywne działanie,
praktykowana jest dla osiągnięcia dobrego celu. Często niesie
pomoc, jej działanie w założeniach nie może przynieść szkody
nikomu. Biała magia to harmonia wewnętrzna, zrozumienie
i życzliwość dla innych. To otwarcie na głos Natury. Biała magia jest
magią dobroczynną w założeniach, często stosowana do leczenia
ludzi i zwierząt. Biała magia to magia roślin itd.
Efekt nocebo
Efekt nocebo to zabójcza broń. Dla własnego bezpieczeństwa
sprawdź, o co chodzi.

Lalka voodoo to figurka o ludzkich kształtach, która - odpowiednio nakłuwana - ma przynieść nieszczęście osobie, której jest podobizną.

Chociaż zabawy
z nią są traktowane jako zabobon (i tym bardziej niepoważnie są traktowane przez większość naukowców) psychologowie z "New
Scientist" zwracają uwagę, że mogą jednak naprawdę szkodzić. Zwłaszcza wtedy, gdy zbyt mocno uwierzymy w "klątwę", którą rzucił na nas szaman.
Strona 1 z 2 1 2 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

barbarella
12/09/2013 20:31
a czy te zaklecia milosne ktore zucacie faktycznie dzialaja i po jakim czasie od momentu zucenia uroku

marinam
30/07/2013 18:10
moze znacie kogos , kto mogłby coś powiedziec wtemacie, który zamiescilam na forum/o wszystkim (watek odnosnie pepowiny), mega pilna sprawa!Dzieki

Szaman
04/07/2013 12:20
viconia daj jakieś namiary

viconia1
26/06/2013 22:58
potrzebuję szybkiej porady, a raczej pomocy. proszę o kontakt

Szeptun
15/06/2013 18:10
Teraz dodam artykuł, dodajcie go gdzie potrzeba:-)

Szaman
06/06/2013 11:09
Wszystkiego się można spodziewać ale nie o zegarkach

caizhuo
30/03/2013 10:02
get misplaced as quickly. Nor will it get stolen or wrecked in the all-natural catastrophe. Also, the buyer doesn't have to visit a check out cashing support or an. It is a fantastic action ahead

caizhuo
30/03/2013 08:42
re likely to employ the service of them!Observe how effortless that is [url=http://customwedding
dress.webs.com]custom wedding dress[/url] ? Hey, thanks for reading through my short article!To disc


caizhuo
30/03/2013 06:18
get misplaced as quickly. Nor will it get stolen or wrecked in the all-natural catastrophe. Also, the buyer doesn't have to visit a check out cashing support or an. It is a fantastic action ahead

caizhuo
30/03/2013 05:07
recognized for becoming the only real reseller in Geneva, [url=http://girlspartydre
sses.webs.com]girls party dresses[/url] l'Heure Asch does have got a selection of items that happen to be a


Archiwum
Aktualny PageRank strony czary.npx.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
Katalog Ciekawych Stron - Zapraszamy!
Zielona Góra
Katalog stron


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie